You are currently viewing Kimchii z pokrzywą
Kimchi z pokrzywą

Kimchii z pokrzywą

Kimchi to jedna z tych potraw, które udowadniają, że cierpliwość ma swój smak. Każdy dzień fermentacji sprawia, że kapusta nabiera coraz większej głębi, ostrości i charakteru, a zwykłe składniki zamieniają się w coś zupełnie wyjątkowego. To kuchnia, w której czas staje się najważniejszą przyprawą.

Ten przepis nie jest jednak moim autorskim pomysłem. Bazuje na znakomitym przepisie Marty Dymek z Jadłonomii – „Prawdziwe, koreańskie kimchi”, który znajdziecie tutaj: Prawdziwe, koreańskie kimchi – Jadłonomia. Zmieniłam w nim tylko jeden element, dodając na koniec około 100 g młodych, sparzonych liści pokrzywy , która doskonale odnalazła się wśród pikantnych i fermentowanych smaków.

Pokrzywa od wieków kojarzona była z siłą odradzającej się natury. Wiosną wyrasta jako jedna z pierwszych, niosąc ze sobą świeżość i energię nowego początku. W połączeniu z kimchi nie dominuje smaku, lecz subtelnie go wzbogaca, dodając odrobinę zielonego charakteru i sprawiając, że klasyczna receptura zyskuje lekko leśny, wiosenny akcent.

To tylko niewielka modyfikacja, ale właśnie takie drobne zmiany najbardziej lubię w kuchni. Pozwalają czerpać z tradycji, jednocześnie zapraszając do niej składniki, które rosną tuż obok nas. Czasem wystarczy garść dzikich liści, by w dobrze znanym przepisie pojawiła się odrobina zielonej magii. Smacznego!