To zdecydowanie moją ulubiona sałatka z koprem. Są sałatki, które jedynie towarzyszą posiłkowi, i są takie, które same stają się jego najważniejszą częścią. Ta należy zdecydowanie do drugiej kategorii. Lekka, chrupiąca i niezwykle orzeźwiająca, opiera swój charakter na koprze włoskim – warzywie o subtelnym anyżowym aromacie, który jednych zaskakuje, a innych od pierwszego kęsa zachwyca.
Do jego świeżości dołączają słone kapary, dojrzewający parmezan i chrupiące, złociste grzanki. Całość spaja prosty dressing, który wydobywa z każdego składnika to, co najlepsze. Smak balansuje pomiędzy słonością i przyjemną kwasowością, pozostawiając na podniebieniu uczucie lekkości i ochotę na kolejny kęs.
W dawnych zielnikach koper włoski uchodził za roślinę rozjaśniającą umysł i oczyszczającą nie tylko ciało, ale również myśli. Mówiono, że jego świeży aromat potrafi rozwiać ciężar nagromadzonych emocji niczym letni wiatr przepędzający burzowe chmury. Być może właśnie dlatego każda potrawa z jego udziałem wydaje się tak pełna światła i przestrzeni.
To doskonała sałatka na ciepłe dni, kiedy kuchnia sama podpowiada, by sięgać po proste składniki i pozwolić im mówić własnym smakiem. Jest wyrazista, elegancka i zaskakująco sycąca, choć sprawia wrażenie lekkiej jak pierwszy powiew letniego powietrza. Czasem właśnie w takich prostych połączeniach kryje się najpiękniejsza kulinarna magia.
SKŁADNIKI (1 duża porcja lub 2 mniejsze)
pół bulwy kopru włoskiego ok 200 g
2 łyżki masła
2 kromki żytniego chleba
1 mała czerwona cebula
2 łyżki kaparów
kilka (15-20) płatków parmezanu ciętych obieraczką do warzyw
sól i pieprz do smaku
sok z połowy cytryny i starta skórka
2 łyżki dobrej oliwa z oliwek
WYKONANIE
Koper włoski pokrój w cienkie plasterki. Jeśli jego zielone łodygi są świeże i delikatne, również możesz je wykorzystać. Pierzaste listki zachowaj na koniec.
Na patelni rozpuść 1 łyżkę masła i dodaj pokrojony koper. Przez chwilę nie mieszaj – pozwól, aby lekko się zrumienił. Dopiero wtedy delikatnie go przemieszaj i smaż jeszcze przez chwilę, aż brzegami zacznie robić się złocisty. Przełóż do dużej miski.


Chleb pokrój w niewielką kostkę. Na tej samej patelni rozpuść kolejną łyżkę masła i usmaż grzanki, mieszając od czasu do czasu, aż staną się chrupiące i pięknie złociste.
Czerwoną cebulę drobno posiekaj. Do miski z koprem włoskim dodaj grzanki, kapary, cebulę oraz płatki parmezanu. Dopraw całość solą, odrobiną pieprzu, skrop sokiem z połowy cytryny, i polej dobrej jakości oliwą z oliwek. Delikatnie wymieszaj, posyp startą skórką cytryny i zieloną pierzastą częścią kopru. Podawaj od razu, aby grzanki zachowały swoją chrupkość. Smacznego!
