Są w kuchni takie dania, które nie wymagają skomplikowanych zaklęć ani listy rzadkich składników sprowadzanych z drugiego końca świata. Wystarczy kilka najprostszych darów ziemi i jedno wyjątkowe narzędzie, które w dzisiejszym, pędzącym świecie stało się prawdziwą rzadkością: czas.
Ten przepis to czysta, kulinarna alchemia. Jego sercem są ziemniaczane placki – pozbawione zbędnych dodatków, połączone jedynie z odrobiną chrupiącego panko i masła, które nadają im niezwykłej lekkości. Prawdziwa magia dzieje się jednak na patelni: placki smażą się powoli, niepokojone i niespieszne, przez niemal 25 minut z każdej strony, aż zamienią się w złocisty, niesamowicie chrupiący pancerz skrywający delikatne wnętrze.
Obok nich w swoją własną, małą podróż wyrusza por. Smażony na maśle, podlany wytrawnym winem i esencjonalnym bulionem, zostaje nakryty cartouche (kartuszem) – dociętym z papieru do pieczenia krążkiem, który niczym magiczna pokrywa nie pozwala uciec żadnej nucie smakowej i zapachowej. Przez pół godziny wolnego duszenia por mięknie, staje się słodki i powoli oddaje całą swoją głębię, koncentrując smaki w idealną, aksamitną całość.
Zwieńczeniem tego prostego rytuału jest kremowy jogurt przełamany świeżością skórki z cytryny, nutą cytrynowego tymianku i owocową ostrością różowego pieprzu.
Super prosto. Super smacznie. Przekonaj się, jak niewiele potrzeba, by stworzyć coś naprawdę wyjątkowego – wystarczy odrobina cierpliwości.
SKŁADNIKI (3 placki o średnicy 20 cm)
Na placki ziemniaczane:
1 kg ziemniaków
50g panko
30g roztopionego masła do ziemniaków
ok 50 g masła do smażenia
sól, czarny pieprz do smaku
Na powolnego pora:
2 pory (jasnozielona i biała część)
50 g masła
200 ml białego wina
200 ml bulionu
sól, czarny pieprz
Jogurtowy dodatek:
5 łyżek gęstego jogurtu
skórka otarta z cytryny
cytrynowy tymianek
różowy pieprz
WYKONANIE
Powolne smażenie placków ziemniaczanych.
Ziemniaki obierz i zetrzyj na grubych oczkach, a następnie bardzo dobrze odciśnij z nadmiaru wody.
Do odciśniętych ziemniaków dodaj 30 g roztopionego masła, sól, pieprz oraz 50 g panko. Całość dokładnie wymieszaj.
Na nieprzywierającej patelni rozgrzej łyżkę masła, a następnie zmniejsz ogień do minimum.
Wyłóż 1/3 masy ziemniaczanej na patelnię, równomiernie ją rozprowadź i mocno dociśnij łyżką. Masa na początku będzie się rozpadać, ale dzięki dokładnemu dociśnięciu i pozostawieniu w spokoju idealnie się połączy.
Zostaw placek w spokoju na 25 minut – w tym czasie na małym ogniu stanie się złoty i niezwykle chrupiący.
Po 25 minutach ostrożnie zsuń placek na talerz i obróć go.
Na patelni ponownie rozpuść łyżkę masła i zsuń placek z powrotem, aby usmażyć go z drugiej strony (tym razem zajmie to około 15–20 minut).
Powtórz proces dla pozostałej masy ziemniaczanej.
Przygotowanie i duszenie pora
W międzyczasie (gdy placek się smaży) z porów odetnij najbardziej zielone końcówki, przetnij pora wzdłuż na pół i dokładnie umyj pod bieżącą wodą.
Z papieru do pieczenia wytnij okrąg dopasowany do średnicy patelni (kliknij TUTAJ aby zobaczyć jak to zrobić)
Na patelni rozpuść 50 g masła. Ustaw średni ogień, ułóż pory cięciem do dołu i smaż na złoty kolor.
Obróć pory, ponownie podsmaż do zezłocenia, po czym znów je obróć.
Posyp solą, świeżo mielonym pieprzem, a następnie wlej białe wino oraz bulion.
Przykryj pory przygotowanym krążkiem z papieru do pieczenia, dociskając go do warzyw. Papier zapewni, że cały smak i aromat zostaną skondensowane w porach.
Zmniejsz ogień. Niech pory spokojnie dochodzą przez około 15-20 minut (w zależności od grubości porów) – duś do momentu, aż po wbiciu noża
będą mięciutkie, a sos z patelni ładnie się zredukuje.
Przygotowanie cytrusowego jogurtu.
W miseczce wymieszaj zimny jogurt, otartą skórkę z cytryny, listki cytrynowego tymianku, szczyptę soli oraz różowy pieprz.
Podanie.
Gorący, chrupiący placek wyłóż na talerz.
Posmaruj go zebranym z lodówki jogurtem cytrusowym.
Udekoruj przygotowanym porem i polej aromatycznym sosem z patelni.
Jedz natychmiast – póki placek jest chrupiący, jogurt orzeźwiający, a por kremowo-słodki!